Od czego zależy długość drogi hamowania samochodu?

1 lipca, 2022

Nawet kilka metrów na drodze może zadecydować, czy uniknięcie niebezpiecznego wypadku będzie możliwe. Tak krótki dystans może uratować życie kierowcy, pasażerów lub innych uczestników ruchu. Niezmiernie istotne jest więc to, żeby wiedzieć, jak samochód zachowuje się w różnych sytuacjach. Odpowiednie wyczucie drogi hamowania to podstawa bezpieczeństwa. Sprawdź, od czego zależy odległość, jakiej auto potrzebuje, aby się zatrzymać.

Czym jest droga hamowania samochodu?

Nie trzeba dużego doświadczenia w prowadzeniu samochodu, aby wiedzieć, że nie da się zatrzymać go w miejscu. Im większa prędkość, tym więcej czasu zajmie jej wytracenie. Nie pomoże nawet wciśnięcie pedału hamulca w podłogę. Niestety teoretyczna wiedza na temat drogi hamowania nie zawsze znajduje przełożenie w praktyce, co często skutkuje poważnymi konsekwencjami.

Najprościej mówiąc, droga hamowania to odległość przebyta przez samochód od uruchomienia hamulca do całkowitego zatrzymania. Niestety nie da się jej ujednolicić, gdyż zależna jest od kilku czynników. Wartości obliczane przez producentów pojazdów dotyczą zazwyczaj warunków idealnych na asfaltowej nawierzchni. Kierowcy jednak nie zawsze mogą na takie liczyć.

Prędkość – jak wpływa na długość drogi hamowania?

Najważniejszym czynnikiem, wpływającym na drogę hamowania, jest oczywiście prędkość. Odległość potrzebna do zatrzymania rośnie proporcjonalnie do kwadratu prędkości. Oznacza to, że jeśli pojazd jedzie dwa razy szybciej, to do hamował będzie na aż czterokrotnie większym dystansie. Można to sobie łatwo zobrazować, wyliczając drogę hamowania na równej nawierzchni i zestawiając ją z prędkością.

  • 30 km/h – ok. 5 m. 
  • 50 km/h – ok. 13 m. 
  • 70 km/h – ok. 25 m. 
  • 90 km/h – ok. 42 m. 
  • 110 km/h – ok. 62 m. 
  • 130 km/h – ok. 87 m. 

Nawet przy niewielkiej prędkości w sprzyjających warunkach auto może potrzebować długiego dystansu, aby się zatrzymać. Przy autostradowych prędkościach droga hamowania jest wręcz ogromna. Do tego należy jeszcze doliczyć szereg innych czynników, które mogą jeszcze bardziej wydłużyć czas potrzebny na zatrzymanie pojazdu.

Co jeszcze ma znaczenie przy zatrzymywaniu auta?

Nikt nie dyskutuje z tym, że prędkość ma znaczący wpływ na drogę hamowania. Nie wszyscy jednak wiedzą, jakie są inne czynniki, które mogą zmniejszyć skuteczność użycia hamulca. Istnieje co najmniej kilka innych znaczących elementów, których zignorowanie może doprowadzić do niebezpiecznego wypadku.

Rodzaj i jakość nawierzchni

Bardzo niekorzystnie na drogę zatrzymania samochodu wpływają warunki atmosferyczne. To od nich w dużej mierze zależy ogólny stan nawierzchni, po której porusza się auto. Jeśli droga jest mokra, oblodzona, zaśnieżona, czy nawet pokryta liśćmi, to zahamowanie pojazdu może zająć znacznie więcej czasu.

Najgorsze warunki panują oczywiście w miesiącach zimowych. Śnieg znajdujący się na jezdni może wydłużyć drogę zatrzymania samochodu dwukrotnie, a lód nawet czterokrotnie. Bardzo istotny jest też rodzaj nawierzchni, gdyż nie każda droga będzie zapewniać wysoki poziom przyczepności opon. W tym kontekście najlepszymi jezdniami są te betonowe i asfaltowe. Samochód nie będzie trzymał się tak dobrze na kostce bazaltowej lub drodze gruntowej.

Stan techniczny pojazdu

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak zatrzymywanie pojazdu wpływa na stan układu hamulcowego. Aby utrzymać hamulce w dobrej kondycji, nie powinno ich się przeciążać. Najpopularniejszymi metodami oszczędnego zmniejszania prędkości są:

  • hamowanie pulsacyjne – polega na wciśnięciu pedału hamulca do oporu, aż do momentu, kiedy opony się zatną; następnie należy zmniejszyć nacisk, przywrócić przyczepność i sprawić by koła znów się toczyły; w większości dzisiejszych samochodów za ten rodzaj hamowania odpowiada elektroniczny system ABS, 
  • hamowanie silnikiem – polega na puszczeniu pedału gazu i stopniowej redukcji biegów; ograniczenie przepływu powietrza do cylindrów wysysa energię i tworzy siłę hamującą, która zatrzymuje samochód. 

Stosowanie tych metod hamowania nie tylko zwiększa bezpieczeństwo, ale też przedłuża żywotność elementów układu hamulcowego. Dzięki temu w sytuacji nagłego zatrzymania samochodu można liczyć na w pełni działające części.

Zużycie opon

W kontekście drogi hamowania samochodu nie bez znaczenia jest też stan opon. Jedną z gorszych praktyk, którą mają w zwyczaju niektórzy kierowcy, jest jazda na złym rodzaju ogumienia. Sezonowa wymiana opon ma ogromny wpływ na zachowanie odpowiedniej przyczepności do nawierzchni. Skład mieszanki i budowa różnego typu opon są przystosowane do konkretnych warunków atmosferycznych. Niestosowanie się do zaleceń może skutkować znacznym wydłużeniem drogi hamowania samochodu.

Należy też pamiętać o regularnym kontrolowaniu stanu zużycia opon. Zniszczone lub uszkodzone ogumienie może zmniejszyć kontrolę nad autem, które przy dużych prędkościach może wpaść w niebezpieczny poślizg. Wątpliwej jakości opony wpływają też bardzo negatywnie na drogę zatrzymania pojazdu.

Kierowca – czy ma kontrolę nad drogą hamowania pojazdu?

Liczba czynników wpływających na wydłużenie drogi hamowania samochodu może sugerować, że kierowca zdany jest na zupełny przypadek. Szczęście to jednak ostatnia rzecz, na jaką powinna liczyć osoba kierująca pojazdem. Ogromne znaczenie mają rozsądek i stosowanie się do ograniczeń prędkości. Przekroczenie limitu nawet o 10 km/h może okazać się powodem niebezpiecznego wypadku. Dlatego każdy kierowca powinien zawsze pamiętać o odpowiedzialności za wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Bardzo ważne jest też doświadczenie oraz dobre przygotowanie do jazdy samochodem. Od tych czynników zależy szybkość reakcji, która jest kluczowa, jeśli chodzi o drogę hamowania. Aby wydłużyć czas na uruchomienie układu hamulcowego, należy pamiętać o zachowaniu odstępu od innych pojazdów. Na drogach ekspresowych i autostradach powinna ona zawsze wynosić połowę prędkości, z jaką porusza się samochód.

Zobacz podobne