Po co podnosić zawieszenie?

23 kwietnia, 2022

Projektowanie samochodów terenowych powinno zawsze odbywać się z myślą o bezpiecznym poruszaniu się zarówno w leśnych przełajach, jak i na drogach utwardzonych. Pojazdy tego typu, mimo swojego przystosowania, więcej czasu spędzają na szosach. Dlatego konstruktorzy w pierwszej kolejności stawiają na komfortową jazdę po drogach asfaltowych lub szutrowych. Jazda w terenie stawiana jest dopiero na drugim miejscu. Takie rozwiązanie wymusza pewien kompromis, który może powodować, że nawet mimo założenia agresywniejszych opon, nie wszędzie będzie dało się dojechać. Problemem mogą okazać się głębokie koleiny, w których auto potrafi zawiesić się podwoziem. Z tego powodu wielu kierowców decyduje się na podniesienie zawieszenia w samochodach. Sprawdź, jak przebiega ten proces i jakie przynosi efekty.

Body lift czy podniesienie układu zawieszenia?

Przyjęło się, że zawieszenia w samochodach osobowych się obniża, a w terenówkach podnosi. Proces, znany w języku popularnym jako lift, można przeprowadzić na dwa sposoby. Pierwszym rozwiązaniem jest tzw. body lift. Stosowany jest zazwyczaj w prostych i ramowych konstrukcjach. Cechuje się przede wszystkim niewygórowaną ceną. Wykorzystywany jest jednak coraz rzadziej, gdyż cała operacja wymaga dużej wiedzy. Osoby niemające doświadczenia warsztatowego nie powinny się więc za nią zabierać.

Podniesiona w ten sposób karoseria nie wpływa negatywnie na prowadzenie pojazdu po drogach utwardzonych. W żadnym aucie nie można jednak przesadzić z liftem, gdyż podniesie to za bardzo środek ciężkości. Body lift nie zmienia geometrii zawieszenia i amortyzatorów, co jest dużą zaletą. Niestety nie powoduje też żadnych istotnych zmian w kontekście pracy układu w terenie. Głównym celem takiej modyfikacji jest możliwość zamontowania większego ogumienia. Wpłynie to oczywiście na prześwit, co pociągnie za sobą polepszenie kąta rampowego. Dodatkowo zwiększona zostanie głębokość brodzenia.

W jakim celu podnosi się zawieszenia w samochodach?

Rozwój rynku i technologii tuningowych dla samochodów terenowych spowodował znacznie większy popyt na podnoszone zawieszenia i amortyzatory. Dodatkowo pojawiły się poważne utrudnienia w stosowaniu body liftu. W wielu pojazdach stało się to po prostu niemożliwe. Jeśli w konkretnym aucie zamontowana jest duża ilość elektroniki, to tego rodzaju operacja nie może zostać wykonana. Podniesienie zawieszeń kół ma jednak względem body liftu wiele zalet. Podstawową jest to, że może on być stosowany w każdym samochodzie. Zmiana wpływa pozytywnie na pracę w terenie, ale też pozwala na zmianę kół na większe. Dodatkowo polepsza terenową geometrię nawet bez zamontowania większego ogumienia. Dzięki temu w aucie można umieścić dodatkowe elementy i wyposażenie. Jest też duża szansa, że danym aucie nowy układ zawieszenia i amortyzatorów zwiększy komfort jazdy.

Jak wykonuje się body lift?

Podniesienie nadwozia względem ramy odbywa się dzięki specjalnym podkładkom dystansowym. Zakładane są one na dłuższe śruby, które służą do przykręcenia konstrukcji. Wydaje się to banalnie proste, jednak operacja pociąga za sobą szereg zmian w aucie. Zwłaszcza jeśli została źle przeprowadzona. Jest to spowodowane tym, że do ramy przymocowane są podstawowe mechanizmy i najważniejsze układy. Z kolei urządzenia, które mają je obsługiwać, montuje się już do nadwozia. Zwiększa to dystans pomiędzy różnymi elementami zespołów. Dlatego wiele przewodów będzie wymagało przedłużenia, a niektóre części zmiany sposobu montażu. Warto też pamiętać, że body lift powoduje zmiany w wyglądzie pojazdu. Pomiędzy ramą a karoserią powstaje widoczna szczelina, a zderzaki nie współgrają z linią nadwozia.

Jak przebiega podniesienie zawieszenia w samochodach?

Lift jednego z najważniejszych układów, czyli zawieszenia i amortyzatorów, jest stosunkowo prosty. Niestety może okazać się też bardzo kosztowny. Jest to spowodowane tym, że wymaga on wymiany seryjnych elementów na inne. Aby efekty były zadowalające, najlepiej postawić na markowe części, które swoją ceną potrafią dorównać oryginalnym odpowiednikom. Podniesienie zawieszenia i amortyzatorów można przeprowadzić w trzech etapach, które różnią się skomplikowaniem, ceną oraz oczywiście efektem.

Najprostszą operacją jest włożenie pomiędzy sprawne sprężyny a miejsce ich mocowania specjalnych podkładek dystansowych. Powoduje to wydłużenie sprężyny, a w konsekwencji poprawę terenowej geometrii. Poważniejszą modyfikacją jest zmiana zawieszenia i amortyzatorów lub też samych elementów resorujących. Pozwolą one podnieść auto, ale także zwiększyć skok i maksymalne obciążenie. Kolejne ulepszenia układu wymagają już zakupu dodatkowych części takich jak wahacze i drążki o innych długościach i kształtach. Do pracy w nowym układzie mogą się też dłużej nie nadawać standardowe wały i krzyżaki. W związku z tym te części mogą także potrzebować zamienników lub wydłużenia przez specjalne dystanse na przegubach. W wielu przypadkach niezbędne jest też obniżenie mocowania reduktora, czyli elementu, z którego wychodzą wały napędowe.

Na co zwrócić uwagę przy podnoszeniu zawieszenia?

Przede wszystkim warto mieć na uwadze to, że podniesienie zawieszenia i amortyzatorów wpływa bardzo niekorzystnie na geometrię. Z tego powodu komfort jazdy może ulec znacznemu pogorszeniu. Ustawienie kół pod innym kątem w stosunku do nadwozia i podłoża mogą wibrować. Jest duże prawdopodobieństwo, że autem zacznie wtedy rzucać na boki. Dlatego wymagana jest także zmiana amortyzatora skrętu na lepszy i sprawniejszy. Z powodu takich następstw koszty zmiany zawieszenia mogą szybko wzrosnąć. Można jednak zastanowić się nad gotowymi zestawami o regulowanej długości. Takie układy umożliwiają korektę mocno nadszarpniętej geometrii.

Zobacz podobne